Źródło komentowane
Paweł Czarnecki, Prawo do tłumacza u progu zmian legislacyjnych w procedurze karnej, Acta Iuris Stetinensis 2025, nr 5 (56), s. 9–27, DOI: 10.18276/ais.2025.56-01. Artykuł analizuje status tłumacza w postępowaniu karnym na tle projektowanych zmian Kodeksu postępowania karnego, ze szczególnym uwzględnieniem art. 72 k.p.k., art. 180 § 2 k.p.k. i art. 204 k.p.k.
Teza komentarza
Komentowany artykuł wpisuje się w szerszą debatę o tym, czy prawo do tłumacza jest jedynie technicznym elementem organizacji postępowania, czy też jedną z gwarancji realnego prawa do obrony. W mojej ocenie trafniejsza jest druga perspektywa. Tłumacz w procedurze karnej nie jest wyłącznie pośrednikiem językowym. Jest uczestnikiem, od którego jakości pracy zależy, czy osoba niewładająca językiem polskim rzeczywiście rozumie zarzut, czynność procesową, dowód, pouczenie i konsekwencje własnego oświadczenia.
Znaczenie artykułu Pawła Czarneckiego
Najważniejszą wartością opracowania jest połączenie klasycznej analizy dogmatycznej z oceną projektowanych zmian legislacyjnych oraz z danymi dotyczącymi praktyki wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego. Autor nie zatrzymuje się na ogólnym stwierdzeniu, że tłumacz jest potrzebny. Pokazuje, że jego rola staje się coraz ważniejsza w warunkach migracji, internacjonalizacji postępowań i wzrostu liczby spraw z udziałem osób niewładających językiem polskim.
Tłumacz jako gwarant prawa do informacji procesowej
Czarnecki słusznie akcentuje, że tłumacz umożliwia realizację prawa do informacji procesowej. To zagadnienie bywa niedoceniane. Pouczenie, zarzut, postanowienie, wyrok albo pouczenie o środku zaskarżenia są skuteczne dopiero wtedy, gdy uczestnik postępowania może je zrozumieć. Samo formalne doręczenie dokumentu w języku polskim osobie niewładającej tym językiem nie realizuje standardu rzetelnego procesu.
Art. 72 k.p.k. i prawo do obrony
Centralnym punktem analizy jest art. 72 k.p.k., który przyznaje oskarżonemu prawo do korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza, jeżeli nie włada w wystarczającym stopniu językiem polskim. W praktyce ten przepis należy czytać szeroko, z uwzględnieniem art. 71 § 3 k.p.k., a więc także w odniesieniu do podejrzanego. Prawo do tłumacza nie powinno być traktowane jako przywilej cudzoziemca, lecz jako instrument wyrównujący deficyt komunikacyjny strony postępowania.
Proponowana zmiana art. 72 § 2 k.p.k.
Komentowany projekt przewiduje rozszerzenie możliwości wezwania tłumacza w celu porozumienia się oskarżonego z obrońcą nie tylko w związku z czynnością procesową, ale również w związku z wniesieniem środka zaskarżenia albo wniosku dotyczącego toku postępowania. Ten kierunek należy ocenić pozytywnie. Decyzja o apelacji, zażaleniu, wniosku o umorzenie postępowania albo innym piśmie procesowym wymaga realnego porozumienia z obrońcą, a nie tylko obecności tłumacza na sali sądowej.
Tłumacz języka migowego i osoby głuche albo nieme
Istotnym elementem projektu jest również propozycja wyraźnego objęcia gwarancją tłumaczenia osób głuchych albo niemych. Autor wskazuje, że dotychczasowe ujęcie art. 204 § 1 k.p.k. jest zbyt wąskie, ponieważ koncentruje się przede wszystkim na przesłuchaniu. Tymczasem potrzeba komunikacji może wystąpić także poza przesłuchaniem: podczas rozprawy, posiedzenia, konsultacji z obrońcą albo zapoznawania się z treścią czynności.
Projektowany art. 72 § 4 k.p.k.
Szczególne znaczenie ma projektowany art. 72 § 4 k.p.k., przewidujący możliwość sporządzenia tłumaczenia innego dokumentu lub jego części, jeżeli ma on istotne znaczenie dla realizacji prawa do obrony. Rozwiązanie to jest potrzebne, ponieważ katalog dokumentów wymagających tłumaczenia nie powinien być zbyt sztywny. W konkretnej sprawie dla obrony kluczowy może być dokument, którego ustawodawca nie wymienił wprost.
Granice obowiązku tłumaczenia akt
Jednocześnie należy odróżnić prawo do tłumaczenia dokumentów istotnych od postulatu tłumaczenia całych akt sprawy. Autor trafnie wskazuje, że standard europejski nie wymaga automatycznego tłumaczenia wszystkich materiałów. Wymaga natomiast tłumaczenia tych dokumentów lub fragmentów, które są konieczne dla zrozumienia zarzutu, dowodów, sytuacji procesowej i możliwości skutecznej obrony.
Tajemnica zawodowa tłumacza
Drugim ważnym zagadnieniem jest tajemnica zawodowa tłumacza. Artykuł analizuje propozycję objęcia tłumacza przysięgłego silniejszym mechanizmem ochrony z art. 180 § 2 k.p.k. To kierunek słuszny, ponieważ tłumacz często poznaje informacje objęte szczególną poufnością, zwłaszcza gdy uczestniczy w kontakcie oskarżonego z obrońcą. Bez ochrony tajemnicy trudno mówić o realnym zaufaniu do pomocy tłumacza.
Czy tłumacz powinien być przesłuchiwany jako świadek?
Autor idzie dalej i rozważa, czy przesłuchanie tłumacza przysięgłego w charakterze świadka nie powinno zostać ukształtowane jako bezwzględny zakaz dowodowy. To propozycja warta poważnej dyskusji. Tłumacz nie powinien stawać się źródłem dowodowym w zakresie informacji, które uzyskał wyłącznie dlatego, że umożliwiał komunikację procesową. W przeciwnym razie jego udział mógłby osłabiać, a nie wzmacniać prawo do obrony.
Art. 204 k.p.k. i funkcja pomocnicza tłumacza
Art. 204 k.p.k. reguluje wezwanie tłumacza wtedy, gdy zachodzi potrzeba przesłuchania osoby niewładającej językiem polskim albo potrzeba przełożenia dokumentu. W praktyce przepis ten pełni funkcję dowodowo-organizacyjną. Nie można jednak pomijać jego znaczenia gwarancyjnego. Jeżeli czynność z udziałem osoby niewładającej językiem polskim odbywa się bez tłumacza, istnieje ryzyko wadliwości czynności oraz naruszenia prawa do rzetelnego procesu.
Tłumacz jako zawód zaufania publicznego
Jedną z najmocniejszych tez artykułu jest postulat traktowania tłumacza przysięgłego jako zawodu zaufania publicznego. Jest to uzasadnione. Tłumacz przysięgły działa na styku języka, prawa, dowodu i zaufania instytucjonalnego. Jego praca wpływa na możliwość korzystania z praw procesowych, na treść protokołów, rozumienie orzeczeń i skuteczność środków zaskarżenia.
Obrońca na żądanie przy potrzebie tłumacza
Najdalej idący postulat autora dotyczy przyznania obrońcy na żądanie oskarżonemu, wobec którego istnieją podstawy do wyznaczenia tłumacza. Jest to propozycja logiczna. Jeżeli uczestnik postępowania nie rozumie języka procesu, to zwykle ma także ograniczoną możliwość samodzielnego zrozumienia niuansów prawnych. Sam tłumacz zapewnia komunikację, ale nie zapewnia profesjonalnej pomocy prawnej. Połączenie prawa do tłumacza z prawem do obrońcy może więc wzmacniać realność prawa do obrony.
Dane statystyczne o tłumaczach przysięgłych
Cennym elementem artykułu są dane dotyczące tłumaczy przysięgłych. Autor wskazuje, że w rejestrze Ministerstwa Sprawiedliwości figurowało ponad 10 tysięcy tłumaczy przysięgłych wykonujących tłumaczenia z kilkudziesięciu języków. Zwraca też uwagę na praktyczne problemy związane z dostępnością danych, aktualnością rejestru i kontaktem z tłumaczami. To ważne, ponieważ gwarancja procesowa jest realna tylko wtedy, gdy można szybko znaleźć kompetentnego tłumacza.
Wynagrodzenie tłumaczy i dostępność pomocy językowej
Autor wskazuje również na problem wysokości wynagrodzenia tłumaczy przysięgłych. W praktyce niskie albo opóźnione wynagrodzenie może wpływać na dostępność tłumaczy dla sądów, prokuratury i Policji. Nie jest to wyłącznie problem środowiskowy. Jeżeli system nie zapewnia godziwych warunków wykonywania czynności, może to pośrednio uderzać w sprawność postępowania i jakość pomocy językowej.
Znaczenie dla praktyki sądowej
Z praktycznego punktu widzenia artykuł przypomina, że sąd, prokurator i Policja nie powinni traktować udziału tłumacza jako formalności. Tłumacz powinien mieć warunki do przygotowania się, dostęp do kontekstu sprawy, możliwość rzetelnego wykonania czynności i ochronę tajemnicy zawodowej. W przeciwnym razie tłumaczenie może stać się pozorne, a nie gwarancyjne.
Mój komentarz ekspercki
Komentowany tekst należy ocenić jako ważny głos w dyskusji o przyszłości prawa do tłumacza w procedurze karnej. Szczególnie trafna jest teza, że prawo do tłumacza powinno być powiązane z prawem do informacji i prawem do obrony. Uczestnik postępowania, który nie włada językiem polskim, nie potrzebuje jedynie przekładu słów. Potrzebuje warunków, w których będzie mógł zrozumieć znaczenie czynności, jej konsekwencje oraz możliwe reakcje procesowe.
Wniosek końcowy
Prawo do tłumacza w postępowaniu karnym znajduje się dziś na granicy między klasyczną gwarancją procesową a praktycznym testem sprawności państwa. Projektowane zmiany art. 72 k.p.k., wzmocnienie ochrony tajemnicy tłumacza oraz szersze spojrzenie na rolę tłumacza są potrzebne. Nie wystarczy jednak zmienić przepisy. Konieczne jest także zapewnienie realnej dostępności tłumaczy, właściwego wynagrodzenia, aktualnych rejestrów, standardów jakości i jasnych reguł ochrony poufności.
Źródła
1. Paweł Czarnecki, Prawo do tłumacza u progu zmian legislacyjnych w procedurze karnej, Acta Iuris Stetinensis 2025, nr 5 (56), s. 9–27, DOI: 10.18276/ais.2025.56-01. 2. Europejska Konwencja Praw Człowieka, art. 6. 3. Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, art. 14. 4. Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej, art. 47. 5. Kodeks postępowania karnego, w szczególności art. 71, art. 72, art. 180 i art. 204. 6. Ustawa o zawodzie tłumacza przysięgłego. 7. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/64/UE w sprawie prawa do tłumaczenia ustnego i pisemnego w postępowaniu karnym.
Zakres zagadnienia
- Paweł Czarnecki
- Acta Iuris Stetinensis
- prawo do tłumacza
- tłumacz przysięgły
- postępowanie karne
- art. 72 k.p.k.
- art. 204 k.p.k.
- art. 180 k.p.k.
- dyrektywa 2010/64/UE
- rzetelny proces
- prawo do obrony
- Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego